Składanie sił, działających na jeden punkt ciała. Wyobraźmy sobie, że na punkt k ciała A, działają dwie różne siły w różnych kierunkach; wielkość i kierunek jednej z nich wyobraża linia ka, drugiej – linia kb: linia k a jest więc nachylona ku kb pod pewnym kątem. Doświadczenie wykazuje, że w takim razie ciało A nie pójdzie ani w kierunku k a, ani też po kb, lecz w takim kierunku i z taką prędkością, jakby na punkt k tego ciała działała inna siła, której kierunek i stosunkową wielkość wyobraża linia k g, stanowiąca przekątnią równoległoboku, narysowanego przez wyprowadzenie z punktu a równoległej a g do k 1), a z punktu b równoległej b // do k a. Powiadamy, że wypadkowa dwóch sił, działających na jeden punkt ciała pod kątem, równa się przekątni równoległoboku, zbudowanego na liniach, wyobrażających kierunki i stosunkowe wielkości tych sił składowych. Zasadę tę nazywamy zasadą równoległoboku sił. Krople deszczu, przyciągane przez ziemię w kierunku pionowym, popychane jednocześnie wiatrem w kierunku poziomym, nie spadają pionowo, ani się unoszą poziomo, lecz idą ku ziemi po linii ukośnej.