Rzeczą zrozumiałą jest, że płomień duży daje światło silniejsze, niż tego samego rodzaju mały. Na 2 razy większej odległości od źródła światła jest przedmiot 4 razy słabiej oświetlony, gdyż, na 2 razy większej odległości, promienie wychodzące ze źródła S oddalają się od siebie 2 razy bardziej zarówno na szerokość, jak na wysokości, tak, że aby uchwycić tę samą ilość promieni, która padała na powierzchnię a w odległości 1, musimy na odległości 2 umieścić powierzchnię b 4 razy większą; ta sama zaś powierzchnia otrzyma promieni 4 razy mniej. Na 3 razy większej odległości, natężenie światła będzie już 9 razy mniejsze, na 4 razy większej odległości – 16 razy mniejsze itd. (w tym samym stopniu, jak wiemy, słabnie siła ciążenia, natężenie głosu, ciepła). Gdy przedmiot trzymamy prostopadle do kierunku promieni otrzymuje on tych promieni więcej, niż gdy go trzymamy ukośnie (b c). Stąd i w miejscowościach, leżących w okolicy równika ziemi, mamy więcej światła (i ciepła), niż w miejscowościach, leżących bliżej jej biegunów (im bliżej biegunów znajduje się jakaś część powierzchni ziemi, tym bardziej jest ona nachylona względem promieni słońca); stąd pochodzą strefy klimatyczne na ziemi. Z powyższego wynika, że natężenie światła jest proporcjonalne do wielkości energii źródła światła, odwrotnie proporcjonalne do kwadratu jego odległości i jest tein większe, im kierunek promieni względem powierzchni oświetlonego przedmiotu jest bardziej zbliżony do kierunku prostopadłego.