Cień zawsze leży na linii prostej, łączącej światło z przedmiotem, rzucającym ten cień i przy poruszaniu źródła światła, przesuwa się zawsze w stronę przeciwną. Gdyby źródło światła było tylko punktem świecącym, mielibyśmy od przedmiotu cień wyraźny, ciemny; ponieważ ono najczęściej bywa dużym ciałem, którego każdy punkt świecący daje oddzielnie cień danego przedmiotu w nieco innym miejscu np. punkt a lampy daje cień kuli K w miejscu A, punkt b lampy daje cień tej samej kuli w miejscu B, od świecącego punktu c otrzymamy cień kuli w C i t. d., gdyż cień leży zawsze po stronie przeciwnej punktowi, z którego wychodzą promienie, przeto po środku, gdzie wszystkie oddzielne cienie się schodzą, otrzymamy cień ciemniejszy, dookoła niego zaś rozkładają się cienie coraz jaśniejsze, czyli półcienie. Tak od płomienia świecy mamy cieni o wyraźniejszej granicy, niż od dużej lampy, a zwłaszcza od słońca. (Objaśnić, jak przy pomocy cienia oznaczamy strony świata, wysokość przedmiotu, objaśnić zegar słoneczny, zaćmienia słońca i księżyca).