Wykrojniki do papieru

Dla jednych zupełnie niepotrzebne, dla innych obligatoryjne. Ci inni to z całą pewnością fani scrapbookingu. Wykrojniki bowiem są niezbędnymi akcesoriami do maszyn tnąco tłoczących lub same w sobie z naszą pomocą stanowią machinę, z której ,,wydostają się istne cuda”. Na rynku jest ich wiele, o niestety różnej jakości. Aby wybrać należy zastanowić się jaki rodzaj papieru i o jakiej grubości będę wykrawać?


Od tych co wycinają w każdym materiale do tych, które tną tylko cienkie warstwy możemy wyodrębnić kilka typów:

1. Introligatorskie, w których ostrza metalowe ,,zatopione są” w piance:

  • Grube (np. Originals, Quilts)- bardzo ostre, potrafią przecinać kilka warstw grubego papieru oraz tekturę,
  • Średnie – są również ostre, ale potrafią przecinać mniej warstw papieru, a pianka w nich szybko się wygniata,

2. Metalowe:

  • Framelits –tworzą wzorzyste ramki,
  • Thinlits – różnokształtne
  • Tnąco- tłoczące
  • Z pianką na metalowej płytce
  • Z nawierconymi dziurkami na metalowej płytce

3. Tzw. ,,kanapkowe”, wyglądające właściwie jak spłaszczone pudełko na kanapkę:

  • Embosslits
  • Tnąco-tłoczące.

Dużo łatwiejszy podział dla początkujących przedstawia się następująco:

  • Grube
  • Średnie
  • Cienkie oraz
  • Kanapkowe

Zawiera w sobie te same rodzaje wykrojników ale w wersji uboższej i pomijającej wszelkie odnogi podstawowych typów.

Najbardziej praktyczne i wytrzymałe, a przy tym rewelacyjnie wykrawające są introligatorskie grube. Możemy je bowiem wykorzystywać nie tylko do papieru, ale również do tektury, filcu czy pianki. Są bardzo solidnie wykonane, dzięki czemu zakup takiego wykrojnika posłuży na dobre tysiące scrapów.


Średnie wykrojniki mogą niestety przysparzać problemów w formie pozostawania motywu wyciętego w maszynie. Poza tym jednak sprawdzają się równie dobrze jak grube tylko adekwatnie dla cieńszego papieru (mniejszej ilości). Występują w dowolnych kształtach i są dużo łatwiejsze do kupienia niż grube.

Ciekawymi wykrojnikami są Embosslits, które co prawda zmuszają nas do wycinania papieru do rozmiaru wykrojnika lub odpowiedniego ustawiania na skraju, jednak wzory wychodzą bardzo wyraziście i tłoczenie również przepięknie wygląda.

Jak radzić sobie z wykrojnikami?

Okazuje się, że te cudne urządzenia mają niestety swoje wady, choć są ciągle udoskonalane. Dlatego zamiast zrezygnować z ich kupna postawmy na rozwiązania poszczególnych problemów:

  1. Jeśli wykrojnik nam się przytępił wystarczy go naostrzyć, to nic innego jak włożenie foli aluminiowej lub drobnego papieru ściernego w arkuszach i ,,wykrojenie” go. Dzięki takiemu ostrzeniu nasz wykrojnik bardzo szybko powróci do łask.
  2. Jeśli z wykrojnika nie możemy wyjąć naszej formy, to następnym razem pomiędzy wykrojnik a papier włóżmy zwykłą folię spożywczą, ta poradzi sobie z wyjęciem i nie trzeba będzie wyrzucać w kąt urządzenia.
  3. Jeśli forma wyszła dość niewyraźna, powtórzmy zabieg wykrawania, a jeśli to nie pomoże doposażmy się w metalową płytkę zwaną adapterem.
  4. Jeśli małe wykrojniki się tępią leżąc obok siebie lub na sobie na półce włóżmy je w segregatory z koszulkami z twardymi tekturami lub w inne pokrowce (np. etui na płyty).

Wykrojnikami nie tylko wycinać będziemy pojedyncze kształty czy wykorzystywać do wytłaczania, ale można również używać je do stemplowania. Rynek napędza machinę produkcyjną w taki sposób, że trudno się oprzeć wykrojnikom pełnych ażurowych wykończeń i różnorodności detali.

Dzięki temu, że wykrojniki nie mają zaostrzonych krawędzi nie skaleczymy się nimi przy prawidłowym używaniu, ale jeśli zamiast papieru zechcemy wykroić coś z palca, możemy się zdziwić… Dlatego wykorzystujmy te maszynki upiększające, ale zawsze z głową, którą zatracajmy wyłącznie na szukanie w wyobraźni kolejnych pomysłów.


Polecamy największy wybór wykrojników do papieru na: scrapshop.com.pl